Twike – jeszcze rower czy już samochód?
3 komentarze
Od wielu lat produkowany jest w Niemczech. Cały czas cieszący się dużym zainteresowaniem. Jeździ w wielu krajach Europy. Krótko mówiąc, Twike jest to rower z silnikiem elektrycznym w obudowie miniaturowego samochodu.
Komentarze
paweł | 02 lutego 2015
ja to się zastanawiam jakie na taki pojazd są uprawnienia.
Zainteresowany Twike'ami. | 01 stycznia 2014
Ostatnio jak przeglądałem stronę internetową twike.com było napisane inaczej niż w tym artykule. Do dzisiaj sprzedano ponad 1000 Twike'ów które wszystkie razem pokonały ponad 60 milionów kilometrów. Czas ładowania wszystkich siedmiu baterii wynosi w Europie tylko jedną godzinę, w USA nawet dwie godziny bo napięcie ładujące jest niższe niż w Europie. Dwie baterie Twike'owe dają 200 kilometrów zasięgu na ładowanie, ale dodano jeszcze pięć baterii które dały dodatkowe 300 kilometrów zasięgu, razem 500 kilometrów. Cena za Twike'a nie jest najwyższa, ale też nie najniższa, najtańszy Twike w USA kosztuje 18000 dolarów, a ja uważam, że to tanio w porównaniu do samochodów droższych. Koszty eksploatacji są niskie. Najmniej Twike zużywa cztery kilowatogodziny prądu na 100 kilometrów, do ośmiu kilowatogodzin.